Ba-; wełnica korówka
Ba-; wełnica korówka ma złą sławę w Polsce i jest tzw. szkodnikiem' kwarantannowym. Drzewek przez nią opanowanych nie wolno1 sprzedawać, uchodzi bowiem za tak groźnego szkodnika. W rzeczywistości jednak wyrządza mniejsze szkody niż inne mszyce pospolicie występujące na jabłoni. Bawełnicą korówka zimuje jako owad dorosły, a nie w postaci jaj, toteż jest to jeden z nielicznych szkodników, które wymarzają w surową zimę. Po każdej surowej zimie bawełnicą ginie prawie całkowicie w wielu rejonach, ale jej populacja odbudowuje się po kilku latach. Zbliżone do mszyc są czerwce. Najbardziej znanym ich przedstawicielem jest misecznik śliwowy, nazwany tak z powodu małych, do 5 mm średnicy, skorupek kasztanowej barwy, którymi samica okrywa się wiosną. W źle pielęgnowanych sadach śliwowych na spodniej stronie gałązek można znaleźć dużo takich miseczek. Larwy misecznika żyją latem na liściach i wysysają z nich soki, bardzo je przez to osłabiając. Osłabione przez misecznika śliwy łatwo wymarzają w surową zimę. Kiedy się jedzie gdzieś na Podkarpaciu obok sadów śliwowych, można zauważyć, że na niektórych drzewach liście błyszczą w słońcu, jakby je kto posmarował syropem. Później w czasie lata pokrywa je czarny nalot podobny do sadzy, widoczny również z daleka. To sprawa misecznika. Jego larwy wysysają soki z liści, zdobywając w ten sposób pożywienie. W wysysanych sokach jest jednak za wiele cukru w stosunku do białka, toteż wydzielają one zbytek cukru na liściach w postaci tzw. rosy miodowej, czyli spadzi. Latem na spadzi rozwija się czarny, saprofityczny, nieszkodliwy grzyb. Z jego to powodu liście wyglądają z daleka jak czarne.
Rapidshare | |
 
Valid XHTML and CSS.