Jeśli to ma być zabieg
Jeśli to ma być zabieg upiększający, jak bielenie domów, to zasługuje na najwyższą pochwałę. Jeśli jednak ma chronić pień drzewa przed powstawaniem ran zgorzelinowych, to trzeba go zastosować w grudniu lub w pierwszej połowie stycznia, przed nadejściem najtęższych mrozów zimowych. Biała barwa pnia odbija promienie słoneczne, zabezpieczając go przed rozgrzewaniem przez coraz to silniejsze promienie słońca w drugiej' połowie stycznia i w lutym, a zatem broni drzewo przed utratą odporności na mróz. Bielenie w marcu z tego punktu widzenia traci sens, bo wtedy już nie jest niebezpieczna utrata odporności na mróz. W marcu mrozy jeszcze mogą wynosić do -15°C, ale taka temperatura nie uszkodzi pnia nawet wtedy, gdy przez rozgrzewanie od promieni słońca utracił on już częściowo odporność na mróz. Mimo wszystko nie potrafimy zabezpieczyć naszych drzew przed uszkodzeniami mrozowymi, jeśli przyjdzie bardzo surowa zima. Najbardziej niebezpiecznym uszkodzeniem jest przemarznięcie' kory i utworzenie się ran zgorzelinowych na pniu. Rany te można jednak zaleczyć i drzewo uratować, jeśli akcja jest szybka. Najłatwiej to zrobić, jeśli tuż pod raną wyrastają odrosty korzeniowe. Nagina się je wtedy, przycina i wszczepia ponad raną. Jeśli nie ma odrostów, można wiosną po surowej zimie dosadzić tuż obok starego drzewa młode drzewko, również je przygiąć, przyciąć i wszczepić ponad raną. Jeśli nie dysponujemy ani odrostami, ani młodymi drzewkami, pozostają szczepienia mostowe
tworzywa sztuczne | buty dziecięce | osuszanie budynków
 
Valid XHTML and CSS.